Zostań opiekunem kotów wolno żyjących
Potrzebujemy ludzi pełnych serca i odwagi , którzy aktywnie i bezinteresownie włączą się do pomocy kotom wolno żyjącym. Mile widziane osoby zmotoryzowane. Kontakt w biurze stowarzyszenia.
PROGRAM POMOCY KOTOM WOLNOŻYJĄCYM
Kastracje i sterylizacje kotów wolno żyjących
Sterylizacja to najskuteczniejszy humanitarny sposób zredukowania populacji kotów wolno żyjących. Koszt zabiegów pokrywa Urząd Miasta Rzeszowa. To przedsięwzięcie jest pionierskim osiągnięciem w skali naszego kraju i stanowi jedną ze skutecznych inicjatyw Zarządu RSOZ. Dzięki kilkunastoletnim obserwacjom skutków w/w zabiegów można zauważyć spadek populacji osiedlowych kotów. Poddanie sterylizacji całych kolonii kotów ogranicza w sposób znaczny napływ nowych osobników. Olbrzymią zasługę w toku realizacji zabiegów mają społeczni opiekunowie - karmiciele, którzy z osobistym zaangażowaniem służą tej ważnej sprawie.
Aby poddać koty zabiegowi sterylizacji należy:
- Ustalić termin operacji z Gabinetem Weterynaryjnym:
- Wypożyczyć klatę pułapkę tel. 17 742 11 09
- Odebrać kota po sterylizacji, przetrzymać przez 1-2 dni i wypuścić do środowiska - tam, gdzie był złapany.

W roku 2026 kastracje i sterylizacje kotów wolno żyjących na koszt Miasta Rzeszów będą się odbywały w następujących miejscach:
Panda, przychodnia weterynaryjna, al. Wyzwolenia 11
17 863 65 48, 601 924 534
Gepard, gabinet weterynaryjny, al. Rejtana 33
607 208 500, 17 857 76 60
Bardzo nas cieszy, że na terenie miasta Rzeszów kontynuowany jest program kastracji kotów wolno żyjących, gdyż jest to jedyny skuteczny sposób ograniczania populacji tych zwierząt. Przypominamy, że klatkę pułapkę można wypożyczyć w schronisku Kundelek, wcześniej należy skontaktować się z numerem 17 742 11 09, żeby upewnić się, że klatka jest dostępna.
Panda, przychodnia weterynaryjna, al. Wyzwolenia 11
17 863 65 48, 601 924 534
Gepard, gabinet weterynaryjny, al. Rejtana 33
607 208 500, 17 857 76 60
Bardzo nas cieszy, że na terenie miasta Rzeszów kontynuowany jest program kastracji kotów wolno żyjących, gdyż jest to jedyny skuteczny sposób ograniczania populacji tych zwierząt. Przypominamy, że klatkę pułapkę można wypożyczyć w schronisku Kundelek, wcześniej należy skontaktować się z numerem 17 742 11 09, żeby upewnić się, że klatka jest dostępna.
Dokarmianie kotów wolnożyjących
Od 1 lutego 2026 r. będzie obowiązywała umowa pomiędzy Gminą Miasto Rzeszów a Rzeszowskim Stowarzyszeniem Ochrony Zwierząt na dokarmianie kotów wolno żyjących w miejscach publicznych, na terenie miasta Rzeszowa.
Dokarmianie prowadzone będzie w miejscu bytowania zwierząt lub w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca bytowania.
Dokarmianie prowadzone będzie w miejscu bytowania zwierząt lub w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca bytowania.
Karmiciel kotów może starać się o przyznanie darmowej karmy w celu dokarmiania kotów wolno żyjących.
Zapisy odbywają się telefonicznie pod nr tel. 17 742 11 09 w godzinach 8-14 do 15 dnia każdego miesiąca.
Karma przyznawana jest dla Karmiciela kotów, który dokarmia nie mniej niż 4 koty w miesiącach styczeń – kwiecień, wrzesień – grudzień 2026 r.
O przyznaniu karmy i terminie jej odbioru Karmiciel kotów powiadomiony zostanie telefonicznie na podany nr telefonu.Karmiciel kotów zobowiązany jest do odbioru osobistego ilości przydzielonej karmy i potwierdzenie jej odbioru w protokole zdawczo – odbiorczym.
Więcej informacji można uzyskać telefoniczne pod nr tel. 17 742 11 09 w godzinach 8- 14.
Refundacja kosztów leczenia kotów wolno żyjących
Leczenie kotów wolno żyjących jest uzależnione od stopnia ich oswojenia. Koty te mają ograniczone zaufanie do ludzi i często tylko opiekunka - karmicielka, która je dokarmia ma możliwość złapania kota i udzielenia mu pomocy. RSOZ w miarę swoich możliwości finansowych, pokrywa w części koszty związane z leczeniem tych zwierząt.


Jak można pomóc kotom przetrwać zimę
W związku z nadejściem zimy warto pomyśleć, jak można pomóc ją przetrwać kotom wolnożyjącym. Zazwyczaj zwierzęta te potrafią sobie znaleźć schronienie na noc. Jednak, kiedy noce i dnie stają się coraz zimniejsze, potrzebują pomocy człowieka, aby móc dotrwać do nadejścia wiosny. Zimno to wielkie cierpienie dla każdego, a jego skutkami są często zapelenia dróg oddechowych, moczowych, rodnych, odmarznięcia, a nawet zamarznięcia ze skutkiem śmiertelnym.
Oto kilka porad dla tych ludzi, dla których nie jest obojętny los wolnożyjących kotów:
1. Dokarmiaj koty przynajmniej raz dziennie - w miejscu możliwie odosobnionym od siedzib ludzkich. W zimie lepsza jest such karma ponieważ nie zamarza.
2. Jeśli istnieje taka możliwość otwórz okienko w piwnicy (można je zabezpieczyć "kurtyną" wykonaną z grubych pasków, przezroczystej folii) - pomożesz w ten sposób przetrwać kotom te najtrudniejsze dni i noce. Często otwieraniu okienek w piwnicach sprzeciwiają się administratorzy budynków oraz inni mieszkańcy. Warto poinformować ich że koty wolnożyjące są bardzo istotnym elementem miejskiego ekosystemu, dzieki nim radzimy sobie z gryzoniami, przenoszącymi wiele groźnych chorób. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt są to również zwierzęta objęte obowiązkową opieką gmin.
3. Zbuduj domek. Jest to gorsze rozwiązanie aniżeli udostępnienie piwnicy niemniej jednak, kiedy nie ma innych możliwości - domek pomoże kotom utrzymać ciepło ciała. Do budowy domku wystarczy zwykły karton, bądź skrzynki po owocach (szkielet domku), odrobina taśmy przylepnej i styropianu (ocieplenie domku) oraz folia lub cerata (do zabezpieczenia konstrukcji przed wilgocią). Domek nie może być zbyt duży (wielkość powinna być dostosowana do swobodnej zmiany pozycji ciała), powinien mieć również odpowiednio małe wejście zabezpieczone przed wiatrem (14x14 cm). Jako szkielet domku mogą posłużyć także stare meble np. szafki.


Jeśli wolisz lub masz możliwość zakupu gotowego domku dla kota, możesz skorzystać z dostępnych ofert np. tutaj
Charakterystyka kota wolno żyjącego
Koty wolno żyjące-miejskie bytują w koloniach liczących od kilku do kilkudziesięciu osobników. Żyją blisko siedzib ludzkich i zachowują dosyć duży dystans w stosunku do ludzi, w tym również do swoich opiekunów/karmicieli pomimo tego, że identyfikują ich pozytywnie. W wielu przypadkach kolonie kotów wolno żyjących składają się z osobników spokrewnionych ze sobą, które urodziły się i wyrosły w jej obrębie. Przyłączenie się obcego kota do grupy jest bardzo trudne i z reguły koty obce nie są akceptowane.
W środowisku miasta koty nauczyły się wykorzystywać rozmaite źródła pokarmu, jednak w znacznej mierze korzystają z dokarmiania przez człowieka. Mając na uwadze typowy dla drapieżników oportunizm pokarmowy (wykorzystywanie pokarmu najłatwiejszego do zdobycia), należy dodać, że kot posiada niezwykle silnie uwarunkowane genetycznie programy zachowań łowieckich, które pomimo regularnego karmienia zwierząt, mogą być łatwo wyzwolone. Jak wykazały badania, myszy a prawdopodobnie również inne gryzonie mają zakodowaną genetycznie zdolność do ucieczki z miejsc, w których czują zapach kota. Można więc sądzić, że nawet nie polujące koty miejskie mogą odstraszać gryzonie.
W środowisku miasta koty nauczyły się wykorzystywać rozmaite źródła pokarmu, jednak w znacznej mierze korzystają z dokarmiania przez człowieka. Mając na uwadze typowy dla drapieżników oportunizm pokarmowy (wykorzystywanie pokarmu najłatwiejszego do zdobycia), należy dodać, że kot posiada niezwykle silnie uwarunkowane genetycznie programy zachowań łowieckich, które pomimo regularnego karmienia zwierząt, mogą być łatwo wyzwolone. Jak wykazały badania, myszy a prawdopodobnie również inne gryzonie mają zakodowaną genetycznie zdolność do ucieczki z miejsc, w których czują zapach kota. Można więc sądzić, że nawet nie polujące koty miejskie mogą odstraszać gryzonie.


Koty wolno żyjące w ekosystemie miasta
Koty wolno żyjące - miejskie, tz dzikie, piwniczne, stanowią stały element ekosystemu miejskiego, a ich obecność w naturalny sposób zapobiega rozmnażaniu się szczurów. Niekiedy wystarczy sama ich obecność aby odstraszać gryzonie.
Nie są to zwierzęta bezdomne, w związku z tym, nie wolno ich wyłapywać, wywozić, ani utrudniać im bytowania w danym miejscu, a tym bardziej umieszczać w schroniskach. Utrudnianie, czy zamykanie dostępu do ich schronień w terenie zabudowanym, jakim są przede wszystkim piwnice, jest niehumanitarne!
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt daje możliwości wszczęcia postępowania wobec osób, które znęcają się nad zwierzętami.
Wszelkie działania podjęte przez zarządców nieruchomości, jak też osoby opiekujące się wolno żyjącymi kotami, powinny odbywać się z zachowaniem zasad współżycia społecznego tak, aby nie stwarzać uciążliwości dla mieszkańców, a każdy człowiek powinien traktować je humanitarnie i postrzegać jako swoich sprzymierzęńców.
Nie są to zwierzęta bezdomne, w związku z tym, nie wolno ich wyłapywać, wywozić, ani utrudniać im bytowania w danym miejscu, a tym bardziej umieszczać w schroniskach. Utrudnianie, czy zamykanie dostępu do ich schronień w terenie zabudowanym, jakim są przede wszystkim piwnice, jest niehumanitarne!
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt daje możliwości wszczęcia postępowania wobec osób, które znęcają się nad zwierzętami.
Wszelkie działania podjęte przez zarządców nieruchomości, jak też osoby opiekujące się wolno żyjącymi kotami, powinny odbywać się z zachowaniem zasad współżycia społecznego tak, aby nie stwarzać uciążliwości dla mieszkańców, a każdy człowiek powinien traktować je humanitarnie i postrzegać jako swoich sprzymierzęńców.
Materiały informacyjne z zakresu opieki nad kotami miejskimi.
Szacuje się, że Warszawę zamieszkuje obecnie kilkadziesiąt tysięcy kotów wolno żyjących. Niestety, polskie prawo nie definiuje ich statusu, zakładając że kot jest zwierzęciem domowym i nie odnosząc się do stopnia jego oswojenia i warunków, w jakich żyje. Ustawa o ochronie zwierząt wyodrębnia zwierzęta domowe, gospodarskie i dzikie, przy czym żadne z tych określeń nie jest odpowiednie do rzetelnego opisania kota miejskiego. Większość tych zwierząt zachowuje się jak zwierzęta dzikie – nie życzą sobie bliższego kontaktu z człowiekiem, są nieufne, a na próby zbliżenia się lub dotknięcia reagują ucieczką lub nawet agresją. Ich zachowanie wynika na ogół z braku oswojenia i przebywania na wolności od wielu pokoleń. W związku z tym, że były kiedyś zwierzętami domowymi, żyją w otoczeniu człowieka i potrzebują jego pomocy, jednak brak oswojenia powoduje, że nie chcążyć w zamknięciu. Być może słusznym byłoby określenie ich jako kotów domowych zdziczałych, których nie da się już przenieść do warunków domowych....
Apel
Szanowni Państwo!
MIESZKAŃCY OSIEDLI NA PODKARPACIU!
Zarząd Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt w Rzeszowie zwraca się do Państwa z prośbą o gesty wsparcia dla wolno bytujących kotów domowych. Koty domowe żyją przy człowieku od tysięcy lat. Ich naturalnym siedliskiem od czasu udomowienia są budynki mieszkalne i inne zabudowania. Są to zwierzęta pożyteczne i stanowią integralną część lokalnych ekosystemów. Chroni je Ustawa o Ochronie Zwierząt.
Utrudnianie kotom dostępu do ich naturalnych siedlisk i zakłócanie sprawowania nad nimi opieki jest aktem znęcania się nad zwierzętami, za co zgodnie z art. 35 ust. 1 w/w ustawy grożą sankcje karne, ponieważ są to czyny zakazane w art. 6 ustawy. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania i zapewnienia mu warunków życia zgodnych z potrzebami gatunku. Społecznym opiekunom tych zwierząt należny jest szacunek i wdzięczność, gdyż z pełnym poświęceniem wypełniają, niejako w imieniu nas wszystkich, ustawowy obowiązek zapisany w art. 1 Ustawy o Ochronie Zwierząt: „Zwierzę jako istota żyjąca zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.”
A SOBIE NA POTWIERDZENIE NASZEGO CZŁOWIECZEŃSTWA.
Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt


